wtorek, 31 grudnia 2013

Podsumowanie...

Miałam zrobić podsumowanie zeszłego roku, ale w sumie ja nie lubię podsumowań... No bo właściwie nic się nie kończy, nic się nie zaczyna, ot życie toczy się powoli swoim własnym trybem...
Pokażę wam tylko kolaż z prac, z których powstania jestem najbardziej zadowolona. A mianowicie LO, bardzo się cieszę, że w końcu odważyłam się na tą formę :-) Mam nadzieję, że powstanie ich dużo, dużo więcej :-)


Prześlij komentarz